Start Aktualności Najnowsze Rekord Klubu - 11 medali z Mistrzostw Polski w Kumite 2016
Rekord Klubu - 11 medali z Mistrzostw Polski w Kumite 2016 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Webmaster   
Wtorek, 08 Listopad 2016 14:29

Rekord Klubu – 11 medali z Mistrzostw Polski!

W dniach 21-22 maja 2016 r. w Rzeszowie odbyły się XXI Mistrzostwa Polski OYAMA Karate w konkurencjach KUMITE, w których wzięło udział blisko 330 zawodników z 35 klubów z Polski i 1 klubu z Niemiec.

 

Lubelscy medaliści w kategoriach młodzik i junior młodszy. Foto. Piotr Jaruga

 

W pierwszym dniu Mistrzostw Polski rozegrano zawody w konkurencji LEKKI KONTAKT z udziałem  Młodzików (10-12 lat) i Juniorów Młodszych (12-14 lat) na trzech polach walki. W tej konkurencji na 18 startujących lublinian aż 11 powróciło z medalem. Bezkonkurencyjne okazały się utytułowana Natalia Trancygier (kat. Junior młodszy do 45 kg) oraz debiutantka w kat. Junior młodszy Emilia Czwórnóg (-55 kg). Wszystkie pojedynki wygrały z dużą przewagą zdobywając tytuł mistrzyni. Natalia zakończyła ponadto pojedynek półfinałowy przed czasem zdobywając trafieniami w głowę ippon (cały punkt).

 

Po lewej stronie Bartłomiej Polewiak w walce finałowej. Foto. Piotr Jaruga 
 
 

 

Wicemistrzostwo swoich kategorii wywalczyli po ciężkich bojach Ola Piotrowicz (młodzik -30 kg), Olaf Szajgiec (młodzik -45), Maciej Bereza (młodzik -50 kg)oraz Bartłomiej Polewiak (młodzieżowiec -70 kg). Na wielką uwagę zasługuje sukces tego ostatniego zawodnika, który jest multi medalistą w kategoriach juniorów i juniorów starszych. Był to jego drugi start w kategorii senior do lat 23. Wypada wspomnieć, że walkę finałową ostatecznie przegrał decyzją sędziów ale dopiero po wszystkich dopuszczonych przez regulamin dogrywkach.

 

Ryszard Wadowski (po prawej) walczy o brąz. Foto. Piotr Jaruga  

 

Brąz wywalczył inny młodzieżowiec Ryszard Wadowski (-80 kg). Sukces tym większy, że walki w tej kategorii okrzyknięto rewelacją turnieju. W zgodnej opinii grona sędziowskiego Ryszard wykazał się wielką wszechstronnością a jego pojedynki obfitowały w efektowne akcje często zakończone wysokimi kopnięciami oraz technikami kopanymi z wyskoku. W eliminacjach pokazał także jak należy walczyć aby w konkurencji knockdown wygrać walkę w regulaminowym czasie bez zdobycia waazari. (pół punktu za chwilowe spowodowanie niezdolności do kontynuacji pojedynku) Zdeklasował przeciwnika ze stopniem mistrzowskim. Pojedynek półfinałowy, przegrany przez niejedno głośny i kontrowersyjny werdykt na korzyść utytułowanego przeciwnika nie złamał ducha rywalizacji w Ryśku. W walce o 3 miejsce starł się z innym utytułowanym przeciwnikiem. W tej wale nie pozostawił już jednak cienia szansy na niekorzystny werdykt i zwyciężył w pięknym stylu po pierwszej dogrywce.

 

Finał Emilii Czwórnóg - czerwony kask. Foto. Piotr Jaruga   

 

Rewelacją turnieju okazała się także brązowa medalistka i debiutantka na zawodach tej rangi Paulina Wójtowicz (junior młodszy -40 kg). Wygrała pewnie swoje pojedynki rozbijając przeciwniczki głównie silnymi uderzeniami rękami. W drugim pojedynku eliminacyjnym pozbawiła możliwości walki o medale faworytkę, bardzo utytułowaną zawodniczkę z Radomia. W półfinale natomiast przegrała niejedno głośnie, podczas gdy obraz walki wskazywał według obserwatorów na bezdyskusyjne zwycięstwo Pauliny. Decyzję sędziów tłumaczyć można jedynie tym, że przeciwniczka więcej kopała i prezentowała większą różnorodność technik. Biła jednak w ciągłej defensywie, podczas gdy ataki Pauliny wyrzucały ją co chwilę z maty. Ocena sędziów jest jednak wynikiem ich obserwacji i musimy ją uszanować.

Dużym sukcesem jest także brązowy medal Marcina Wolińskiego (junior młodszy -40 kg), który w zgodnej opinii wszystkich sekundantów miał najsilniej obsadzona kategorię wysokiej klasy zawodnikami. Marcin w eliminacjach i w walce o brąz wykazał się niezwykłą wytrzymałością szybkościową. Jego ataki były dynamiczne różnorodne i efektowne.  Jedyna przegrana walka to półfinałowa. O poziomie kategorii może świadczyć, że zawodnik Lubelskiego Klubu utracił pół punktu przez chwilową niezdolność do kontynuacji pojedynku po uderzeniu lewym hakiem na wątrobę, którego siła przebiła nie tylko, zdawałoby się, pancerny brzuch Marcina ale także hogo na tułów będące obowiązkowym wyposażeniem zawodnika poniżej 14 roku życia. Postawa zawodnika w całym turnieju jest godna naśladowania.

Brązowe krążki wywalczyli także młodzicy Adrian Wożniak (-30 kg) pokonując swojego klubowego kolegę w małym finale oraz Na trzecim miejscu uplasowała się także juniorka młodsza Wiktoria Krzyżanowska (+55 kg).

 

Mistrzyni Polski Natalia Trancygier. Foto. Piotr Jaruga  

 

Należy wspomnieć jeszcze o 2 zawodniczkach, które dziwnym zrządzeniem losu pozbawione zostały medalowych miejsc.

Aktualna zwyciężczyni Pucharu Europy Amelia Tomaszewska po zaciętych pojedynkach uplasowała się na 4 pozycji. W walce półfinałowej w ostatniej dogrywce wypracowała drobną przewagę powiększając ją znacznie w ostatnich 20 sekundach walki. Jednak niejedno głośnie sędziowie przyznali zwycięstwo przeciwniczce. W walce o brązowy medal pomimo przewagi także wskazanie sędziów było nieprzychylne. Sekundująca Sensei Anna Majczak twierdzi, że najprawdopodobniej zadecydowało zdarzenie z końca pojedynku, gdzie w momencie komendy „YAME” (koniec) Amelia opuściła ręce i pechowo przyjęła na głowę kopnięcie przeciwniczki.

Nasza wielka nadzieja na tytuł w kategorii juniorek starszych Katarzyna Kuprianowicz (-60 kg) przegrała nie jednogłośnie walkę eliminacyjna z Mistrzynią Polski – zawodniczką z Krakowa. Przebieg walki napawa jednak optymizmem ponieważ w obu rundach eliminacyjnych zawodniczki walczyły niezwykle równo i w podobnym stylu. Kasia jednak wypracowywała nieraz przewagę kopnięciami frontalnymi, za to przeciwniczka uderzeniami. Do przykrego dla Lublinianki zdarzenia doszło w dogrywce, w której po silnym kopnięciu w brzuch przeciwniczka stanęła i opuściła ręce nie wykazując chęci do dalszej walki. Sędzia maty chcąc przyznać pół punktu zatrzymał walkę ale tylko jeden sędzia boczny wskazał przyznanie waazari. Reszta sędziów przegapiła moment trafienia i pokazała gest znaczący „nie widziałem”. Przeciwniczka Kasi pewnie wywalczyła złoto. Możemy mieć zatem uzasadnione przypuszczenia, że gdyby nie zwykły pech, tytuł trafiłby w ręce Lublinianki.

Reprezentacja Klubu Oyama Karate Lublin wystawiła rekordową liczbę 25 zawodników i zdobyła rekordową ilość medali – 13. Byłoby więcej, jeżeli mogliby wystartować nasi kontuzjowani faworyci w swoich kategoriach Jakub Słowiński, Wiktoria Rycerz, Szczepan Szmidt i jego siostra Julia– twierdzi kierownik ekipy Marcin Majczak.

Za fantastyczną postawę gratulujemy zawodnikom i trenerom! Sekundantami reprezentacji byli sensei Anna Majczak, Marcin Majczak, Przemysław Kędzierski oraz sempai Ryszard Wadowski i Marcin Wójcik. Sędzią z ramienia Klubu był sensei Piotr Jaruga.

OSU!

Zmieniony: Czwartek, 08 Grudzień 2016 23:08